poniedziałek, 5 marca 2012

the last week without u

Kolejny weekend spędzony bardzo, bardzo faaaaaaajnie! Pojechałam do Claudii do Świnoujścia. Oczywiście zaspałam i pojechałam zamiast o 11 to o 13 , musiałam iść jeszcze po prezent ofc, tak tak dobry kurier ze mnie. Dojechałam, a tam... ZIMNO JAK NIE WIEM, może dlatego, że to nad morzem? Płynęłam sobie promem, wydarzenie życia. Nie chce mi się wszystkiego opisywać, bo było tego dużo, nawet bardzo. Ogólnie powiem, że było bardzo bardzo baaaaaardzo wspaniale. Dziękuję Ci za ten weekend. Dzisiaj nie spałyśmy w ogóle, a zaraz wychodzę do szkoły, umieram generalnie :') Wracając oczywiście musiałam zajść do galerii, żeby przekazać 
'przesyłkę' jeeeej, i will be good kurier in future biczes. Witam dzisiaj sprawdzian z fizyki :')  Brakuje mi bardzo Ciebie, wracasz za 7 dni, nie czuję tego w ogóle, a Twoje fanki działają mi ostro na nerwy. Oj tam, ale to nic, phai ko? Idę do szkoły się ogarniać, siemka.

















6 komentarzy:

  1. ale super !!! jeszcze tylko tydzien :)
    tydzien do powrotu jest najgorszy .. wydaje sie najdluzszy i w ogole nie zdajesz sobie sprawy z tego ze juz niedlugo go zobaczysz.. przynajmniej ja tak mialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie jakoś tego nie czuję i wiesz.. aaaah! i can't wait

      Usuń
  2. Fajne pazurki też chce takie :D ! I jak widzę weekend'zik udany ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedługo powtórzymy :">

    OdpowiedzUsuń