Nie wiem czy wiecie, ale już tylko 10 dni zostało! Jest 08:15, a ja nie śpię, bo generalnie powinnam być teraz na historii, ale idę na drugą lekcję. Nie wiem znowu o czym pisać, wczoraj wróciłam do domu, bo nocowałam u przyjaciółki i jakoś wyszło, że wczoraj mnie nie było w szkole.. Dni tak szybko mijają. Pamiętam, że niedawno był poniedziałek i rozmawiałam z koleżanką o tym, że zaraz środa, a tu już piątek, weekend, co raz mniej dni do jego powrotu, nie mogę się doczekać. Nasza pierwsza i ostatnia rozmowa na skypie podczas jego pobytu w Vn była *&#(&$(#NUX(WQ*@)*#) [?] Nawet nie wiem jak opisać to, jak bardzo byłam szczęśliwa, że mogłam Cię w końcu zobaczyć. O nie wierzę, oglądam filmiki z sylwestra na yt, ahahahahahhahah jezu żenua, czemu je wstawiliście?! Dobra, nie ważne. Kupuję sobie perułkę [?], bo nie mogę paczeć na swoje kłakii, a zanim ja mam czeka dopóki mi urosną włosy do bioder to pozdro. Jak ogarnę kasę na wszystko co chcę sobie kupić to będę mistrzem. Muszę trochę zacząć ogarniać do szkoły, nie chce mi się, ale tylko 5 lekcji, a później mecz. Damy radę!
PerUKE misiek, perUKE :DDD
OdpowiedzUsuńhehuhuhauah <3
Usuńlubię czytać Twojego bloga ;)
OdpowiedzUsuńw takim razie się cieszę :)
OdpowiedzUsuń